siedlisko mentalnej zgnilizny
Blog,  Odjechane życie,  Rozwój osobisty

Wyrwij się z siedliska mentalnej zgnilizny

Nadaktywność w sieci, uzależnienie od posługiwania się smartfonami, unikanie wysiłku umysłowego zmienia sposób, w jaki myślimy i wpływa na funkcjonowanie mózgu. Może powodować ograniczenia w procesie rozumowania, umiejętności czytania ze zrozumieniem, prowadzić do spłyconego myślenia. Jak wyrwać się z siedliska mentalnej zgnilizny i czy aktywność w social mediach czyni nas idiotami?


Lubię ludzi mądrych. Lubię ludzi dobrych. Nie zawsze się z nimi zgadzam, a i w polemikę wdaję z rezerwą. Za to chętnie słucham. Istnieją różne aspekty mądrości niekoniecznie pozostające w relacji z inteligencją i wykształceniem. Mądrość życiowa, rzekłabym, może być cenniejsza niż lata edukacji skutkującej profesurą. Wiara w siebie pozostająca w bezpośredniej zależności od drugiego człowieka skazuje na huśtawkę emocjonalną. W moim otoczeniu są ludzie, którym pięcie się po szczeblach kariery przynosi satysfakcję (co nie dziwi), ale stanowi jedynie słuszny miernik sukcesu (co smuci). Ale znam też takich, którzy złapawszy w stop-klatkę migawki ptaka w locie kładą się spać z uśmiechem. Nie mnie oceniać sens ich życia, a jeśli już miałabym się ku czemuś skłaniać, to zrównoważeniu cech drapieżcy i owcy.

Mądrze BYĆ

Jesteśmy przebodźcowani, ogłupiani, w nieustannym pędzie. Posiadamy coraz więcej, ale nie zaspokajamy głodu. Satysfakcję daje poczucie bycia lepszym od innych, co już na starcie czyni nas głupimi, choć oczywiście brakuje przebłysku świadomości, żeby ten fakt dostrzec. Otwartym pozostaje pytanie co czyni, że czujemy się wartościowymi ludźmi – liczba (i jakość) przeczytanych książek, czy może wakacje w luksusowym hotelu.

Wyrwij się z siedliska mentalnej zgnilizny

Tkwimy w siedlisku mentalnej zgnilizny od czasu do czasu łapiąc haust czystego powietrza. Ale bagno wciąga. Utrzymać się na powierzchni to jak balansować na linie rozciągniętej nad przepaścią. Masz wrażenie, że puszczenie się w dół odsunie cię od głównego nurtu, tymczasem kurczowe zaciskanie dłoni nie tylko zatrzymuje w miejscu, ale sprawia, że koniuszkami stóp dotykasz bagna i pozwalasz się wciągać coraz głębiej.

(Pozorna) anonimowość w sieci wyzwoliła w ludziach potrzebę wypowiedzenia się na każdy temat. Ortografia, czy błędy stylistyczne nie są najgorszym, na co można się natknąć. Infantylność treści, wyzywające pozy, dysputy o niczym wiodą prym. Dzieje się tak tylko dlatego, że taki przekaz ma swoich odbiorców. Machina się napędza.

Gotowanie żaby

Ludzkie słabości zależą nie tylko od charakteru danej osoby (podobnie jak uczciwość), bo okoliczności czynią je bardziej dostępnymi. W eksperymencie Stanleya Milgrama dwie trzecie uczestników badania na polecenie badacza zgodziło się aplikować wstrząsy elektryczne innemu uczestnikowi eksperymentu. Aplikowanie coraz większej ilości woltów przysparzało mu coraz więcej bólu. Dawka była zwiększana stopniowo (każda kolejna seria o 15 woltów).

Niektórzy chcieli się wycofać

jednak prowadzący przekonywał, że bierze całą odpowiedzialność na siebie, a od ich wytrwałości zależy dobro eksperymentu. Prawda jest taka, że testowani tak naprawdę byli zadający ból, a nie delikwent traktowany prądem, ten tylko odgrywał rolę ofiary, o czym pozostali nie wiedzieli.

Czy to znaczy, że oprawcy z natury byli sadystami, ślepo godząc się na zwiększanie dawki? Równia pochyła, na jakiej się znaleźli podobna jest do efektu żaby. Zgodnie ze starym powiedzeniem:

żaba z wrzątku wyskoczy

poddawana stopniowej obróbce cieplnej zwyczajnie się ugotuje

Inteligentny nie znaczy mądry

Mądrości nie należy mylić z inteligencją. Biegłość w posługiwaniu się faktami i liczbami pozwala odpowiedzieć co i jak, ale tylko mądry człowiek zrobi krok dalej i zapyta dlaczego?. Bycie mądrym oznacza wyczucie w relacjach z innymi ludźmi, empatię, otwarcie na cudze lęki i nadzieje. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że kluczem do spełnienia jest bycie w ruchu, wyznaczanie celów i sukcesywne dążenie do ich osiągania. To wszystko z poszanowaniem innych, dbałością o relacje z bliskimi, unikanie plotek, taką zwykłą uczciwość.

Mentalna zgnilizna

dotyka każdego z nas. Nie sposób uchronić się od destrukcyjnych pokus, ale tylko od nas zależy czy znajdziemy dość silnej woli, żeby wyciągnąć nogę z bagna i nie dać się wessać głębiej. Zastanów się kim jesteś, dokąd zmierzasz, co cię cieszy, co powoduje, że czujesz się spełnionym (albo co mogłoby to sprawić). Żyj świadomie. Nie działaj na autopilocie, szkoda życia.

Sens życia

Cyklicznie zastanawiam się nad sensem istnienia. Własnym i w sieci. Z własnym jakoś sobie radzę, blog przeżywa upadki i wzloty, ale trwa. Chciałabym więcej (i lepiej) pisać, kręcić lepsze filmy, ale muszę ludziom pokazać, że są (nazywam to darmowym promowaniem treści). Najlepiej nadają się do tego social media (Facebook, Instagram). Jestem więc i tam, choć wolałabym zniknąć. Dobra jest telewizja, choć wolałabym występ w programie śniadaniowym zamienić na kanał podróżniczy.

Pytanie nie powinno brzmieć: być czy nie być w social mediach, ale JAK z nich korzystać.

Czym jest szczęście

W ujęciu psychologii pozytywnej szczęście wynika z korzystanego bilansu emocjonalnego. Innymi słowy masz więcej powodów do zadowolenia, niż smutku. Poczucie sensu w życiu daje spełnienie, to z kolei można osiągnąć różnymi sposobami (na przykład porównując osiągnięcia życiowe z celami). Inwestuj czas i wysiłek w poprawę jakości twojego życia od strony psychicznej, nie materialnej.  


Nie zawsze życie toczy się tak, jak zakładałeś na początku, ale to dobre życie, bo twoje.

Opowiadam o świecie i ludziach, którzy w nim żyją, czyli trochę o Tobie i o mnie. Dzielę relacjami z wypraw na własną rękę, najchętniej do Azji. Przyglądam się innym, zastanawiam kim są, jak żyją, za czym tęsknią. W przerwach od podróżowania opisuję magię teatru i zmagania, przed jakimi staje aktorka nieprofesjonalna, którą bywam. Podróżowanie w głąb siebie to zastanawianie się kim jestem i dokąd zmierzam. Bo w życiu poza celem liczy się sens istnienia, który nadają także inni ludzie, dlatego ważne kim się otaczasz.